Sobota i dyżur

Pięknie zaczęty weekend.

Jako że mamy sezon urlopowy mam drugi tydzień pod rząd

Dyżur

I co? I o 7.30 zaczęły przychodzić sms z alarmami co nie działa. O 9 stwierdziłem że trzeba jednak jechać, bo samo się nie naprawi.

Okazało się że poszła się kochać listwa prądowa (a przy okazji spaliła zasilacz), ale zanim do tego doszedłem zdążyłem zmienić zasilacz, poe*, nawet przeciągnąć nową skrętkę (na szczęście 2m przez otwór w ścianie to nie problem).

Do czego zasilacz? Do stacji bazowej czyli

Osbridge 5G

Osbridge 5G
Osbridge 5G

Co to jest? W skrócie to Jednostka bazowa przeznaczona do tworzenia szkieletu sieci bezprzewodowej w paśmie 5 GHz.

Doskonale sprawdza się również jako stacja bazowa dla zwykłych urządzeń pracujących w standardzie 802.11a. Obsługuje protokół WPM (Wireless Polling MAC).

Urządzenie posiada dwa niezależne interfejsy radiowe, dwa gniazda antenowe typu N, umożliwiające podłączenie dowolnych anten oraz adapter PoE (w komplecie). Obudowa jest przystosowana do montażu zewnętrznego.

W praktyce to puszka w której mieści się płyta główna z procem Intel XScale IXP425 533MHz i 64MB RAM, 4MB Flash, dwoma gniazdami RJ-45 i dwoma mini-PCI w których siedzą karty radiowe Atheros AR5006X. Zasilanie po poe, zasilacz 48V, do dwóch gniazd podłączamy dwie zewnętrzne anteny (najlepiej sektory lub panele), ponieważ jest to stacja przeznaczona do pracy punkt-wielopunkt.

W każdym razie, kiedy to pudełko nie działało leżało 10 radyjek podłączonych do niego (a za radyjkami blok lub kilka bloków). Udało mi się w końcu (przypadkiem) je włączyć, ale siadła druga baza (znaczy podpiąłem ją do tej padniętej listwy). Dopiero po tym zorientowałem się co i jak i zacząłem kombinować co z tym fantem zrobić. Póki co jest prowizorka która działa, ale pasowałoby ją kiedyś poprawić.

Oczywiście jak zwykle w takich przypadkach, po podniesieniu się baz okazało się że nie wszystkie stacje klienckie się do nich podłączyły, więc musiałem jeszcze pojeździć i popodnosić je na miejscu. Skończyło się tym że w domu byłem o 13.30.

Nie ma jak miły początek weekendu.

* POE – Power over Ethernet – technologia przesyłu energii z pomocą skrętki do przenośnych urządzeń peryferyjnych będących elementami sieci Ethernet: urządzeń komunikacji VoIP, adapterów sieci bezprzewodowej i punktów dostępu, kamer internetowych etc. Sposób działania technologii został opracowany wraz z nadejściem standardu IEEE 802.3af i jego opis zawarty został w tejże dokumentacji. Za pomocą standardowej skrętki kat. 3 (lub wyższej) jest dostarczane zasilanie do różnych urządzeń sieciowych. Pod napięciem są dwie najczęściej nieużywane pary skrętki (3. niebieska i 4. brązowa). Z założenia zasilanie to miało mieć napięcie 48 V (w standardzie jest od 25 do 60 V) i maksymalny prąd do 400 mA, lecz różni się to w zależności od implementacji.

F1 2010

We wrześniu ma się pojawić na XBOX360 gra F1 2010 autorstwa brytyjskiej firmy Codemasters.

Muszę przyznać że czekam na to z niecierpliwością.

Poniżej oficjalny trailer :)

Gra ma pełną licencję F1, czyli będą prawdziwe tory, zespoły i nazwiska. Za grę odpowiedzialni są ludzie którzy w swoim dorobku mają już takie serie jak Dirt czy Grid.

Autorzy opracowali zaawansowany model jazdy, który uwzględnia takie elementy, jak nierówności terenu wpływające na zachowanie bolidów, czy też zmiany ustawień spojlerów i skrzydeł. Nawet takie szczegóły jak ilość paliwa w zbiorniku ma istotny wpływ na jego wagę oraz sposób prowadzenia, podobnie jak dobór opon do warunków atmosferycznych.

Jeżeli to będzie wyglądało tak jak na tym gameplay’u to ja chcę :)
Wiem że tą grę będę zamawiał przed premierą, złożę pre-order i na pewno nie będę żałował wydanych na to pieniędzy.

Sieciowiec-dachowiec

Sytuacja z początku tego tygodnia – u ważnego klienta net nie działa. No to ekipa naprawcza w składzie 2 sztuk sieciowców-dachowców pojechała.

Budynek skromny, malutki, a na szczycie nadbudówka :) Na nadbudówce maszcik a na nim antenki radiowe, za to w nadbudówce skrzyneczka z urządzeniami. I wszystko pięknie, pogoda w miarę znośna, lekka mżawka była, gdyby nie to, że na miejscu okazało się że miejscowy elektryk wyłączył prąd w całym budynku, bo uznał że już nic tam nie ma.

Ale wspinaczki nie żałuję, były piękne widoki, żałuję że nie miałem aparatu.

WPA2 już nie takie bezpieczne

Specjaliści z zajmującej się bezpieczeństwem firmy AirTight Networks odkryli lukę w szeroko stosowanym protokole zabezpieczającym, WPA2, będącym częścią standardu bezprzewodowej transmisji danych 802.11.

Luka, nazwana jako “Hole 196” może być wykorzystana przez hakerów już autoryzowanych przez szyfrowaną sieć i pozwala na deszyfrację danych przesyłanych przez innych użytkowników w sieci.

Więcej Oryginalny wpis

Co prawda jak wynika z wpisu na neowin trzeba najpierw przejść autoryzację, zanim można wykorzystać lukę do odszyfrowania transmisji innych użytkowników. Jednak jest to pewna rysa na tle opinii o WPA2 jako bezpiecznym protokole.