Konfiguracja routera

Dziś o bardzo trudnym do skonfigurowania urządzeniu sieciowym jakim jest

Router

Router to w wielkim skrócie maszynka do rozdzielania jednego łącza internetowego na kilka komputerów.

Definicja wg wikipedii to

Router (po polsku – ruter, trasownik) – urządzenie sieciowe pracujące w trzeciej warstwie modelu OSI. Służy do łączenia różnych sieci komputerowych (różnych w sensie informatycznym, czyli np. o różnych klasach, maskach itd.), pełni więc rolę węzła komunikacyjnego. Na podstawie informacji zawartych w pakietach TCP/IP jest w stanie przekazać pakiety z dołączonej do siebie sieci źródłowej do docelowej, rozróżniając ją spośród wielu dołączonych do siebie sieci. Proces kierowania ruchem nosi nazwę trasowania, routingu lub rutowania.

Może to robić kablowo, jak i bezprzewodowo, w zależności od modelu.

Po zakupie routera to co nas czeka to

Konfiguracja

No i tu zaczyna się zabawa. Co prawda 99% osób poradziłoby sobie z tym gdyby potrafili przeczytać instrukcję, ale…

Żyjemy w takim świecie, że czytanie manuala jest czymś nieznanym.

No i tu pojawiam się ja. Wysyłany do klienta który zażyczy sobie usługi konfiguracji routera.

I odpowiadający na pytanie

czemu tak drogo za trzy minuty pracy?

Skoro sami nie potrafią tego zrobić (choć jest to proste jak budowa cepa), to czemu się dziwią?

Coś jest warte tyle, za ile ktoś chce to sprzedać a inny chce zapłacić. Proste prawa rynku. Skoro nie potrafią tego zrobić, wiedzą na początku jaka jest cena, a dopiero gdy się okazuje że jest to tak proste, że robię to w trzy minuty, wtedy dopiero przestaje im się cena podobać.

Czy jeśli nad tą samą rzeczą spędziłbym pół godziny zamiast trzech minut to moja praca byłaby więcej warta?

Leave a comment

0 thoughts on “Konfiguracja routera

  1. Właśnie, standardowa odpowiedź klienta, któremu się wydaje, że jakaś usługa powinna trwać tyle i tyle i kosztować ileś-tam za godzinę, bo on sobie tak wyliczył. “Nie zapłacę tyle za 5 minut pracy! Za coś takiego mogę dać najwyżej na piwo” ;) …bo jemu się wydawało, że to zajmuje 1-2 godz.

    Czasami jest też odwrotny problem, bo teoretycznie prosta sprawa ze względu na coś tam wymaga kilka razy więcej czasu niż “standardowo” i wtedy siedzisz nad tym cały dzień i oczywiście wystawiasz rachunek za cały dzień, a wtedy klient robi wielkie oczy, “że CO?!? Przecież to banalna sprawa, sam bym to zrobił w 10 minut!”. No to jak sam potrafi i ma czas, to czemu tego nie zrobi? ;)

    Prosta zasada – rynek kształtuje ceny. Podaż i popyt.

    Pozdrawiam ze zrozumieniem :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz