Naprawianie kabla

Zepsuty kabel

Zdarzenie sprzed kilku dni, ale jakoś zapomniałem o nim napisać, a warto :)
Klient ma radio na swoim dachu. Co lepsze, po tym samym dachu idą inne dwa kable – do dwóch różnych komputerów – wchodzą przez okna. Czemu tak a nie po mieszkaniu? Tylko klient wie czemu tak sobie to puścił.

W każdym razie była kladziona papa. Nowa. Na TYM dachu.

Skończyło się to przypalonymi kablami, więc zostaliśmy wysłani do ich naprawy. Teoretycznie tego nie robimy, ale wiadomo – znajomi bossa.

 

No cóż było robić, szef chce, szef ma :)

Zrobiliśmy to w pełni profesjonalnie :D

Na scotchlokach XD

 

Cóż, może nie było to najbardziej profesjonalne połączenie kabli jakie wykonałem, ale też nie najgorsze.

Scotchloki

dają dość dobry efekt – są zabezpieczone przed wodą, przewodzą prąd, więc nie powinno być problemu do kolejnego papowania :)

 

A po całej pracy można było spokojnie obejrzeć widoki z dachu – a nie są takie złe :)

 

3 thoughts on “Naprawianie kabla

  1. To już się nie sztukuje ? :) :D Ładne widoki :D ale jak nie widać jasnej góry to nie wiadomo gdzie to jest :) :D ;]

    Odpowiedz

    1. Niby tak, ale beczkę wolę stosować wewnątrz budynku a nie na zewnątrz. Scotchloki są o tyle dobre, że po zaciśnięciu przewody są zalewane żelem, dzięki czemu wilgoć nie ma do nich dostępu, co na zewnątrz lepiej się sprawdza.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz