Pracowity tydzień

Niedziela

Tak, to nie pomyłka – dla mnie ten tydzień zaczął się w niedzielę wieczór. Padło połączenie do jednego bloku, i chcąc nie chcąc (był mój dyżur) musiałem pojechać i sprawdzić co się stało.

Połączenie to realizowane jest na modemach V101 VDSL2 100Mbps. Modem v101 vdsl2

Modemy te wykorzystują technologię VDSL2, która zapewnia transmisję danych z prędkością do 100Mbps/75Mbps poprzez 1 parową linię dzierżawioną. Maksymalny zasięg modemu wynosi ok 2000m, a co najlepsze, każdy modem może być ustawiony w tryb klienta lub tryb centrali, więc wystarczy mieć jeden na zapas.

Jadąc na miejsce miałem nadzieję, że padł zasilacz, albo modem się zwiesił. Niestety, okazało się (po dwóch godzinach biegania i testowania), że padł modem. Niby nie problem, ale nie mieliśmy żadnego na podmianę.

Koniec końców, trzeba było informować dzwoniących klientów, że awaria zostanie usunięta w poniedziałek.

Poniedziałek

W poniedziałek od rana zabawa. Znaleźć jakieś stare, ale sprawne modemy, podmienić niedziałającą parę na parę sprawną, ale wolniejszą.

Potem tłumaczenie klientom, że są założone urządzenia zastępcze i przez dzień będzie działało wolniej.

Wtorek

We wtorek rano przyszedł modem (kurierem). Więc cała zabawa od nowa, znów podmiana, znowu na szybkie modemiki. Na szczęście szybko poszło.

Po tym była wizja u klienta. Wysoka hala produkcyjna, na niej ma być maszt i do niego dołączone radio. Piękna sprawa, widoczność wzrokowa zapewniona w 100%, więc nie powinno być problemów. Jedyny problem… to zamontowanie masztu na sześciometrowej ścianie. Ale jak się okazało i to jest do obejścia – mają tam widlaka z koszem :D

Klient zdecydowany, chce łącze 4/4Mbps. Całkiem przyjemnie, zwłaszcza że takie łącze biznesowe kosztuje miesięcznie 650-800zł netto miesięcznie. No więc zakupy, zakupy, zakupy :)

Trzeba było kupić komplet nanobridgeM5, maszt, uchwyty, skrętkę zewnętrzną, drobiazgi typu śruby, nakrętki, podkładki itp.

A w czwartek montaż u klienta – zobaczymy co to wyjdzie.

Leave a comment

Dodaj komentarz