Podkręcanie AMD APU A8-3870

Procesor AMD APU A8-3870 X4 – 3.00 GHz, BOX, Gfx 6550D, FM1
Płyta główna ASUS F1A75-V EVO – ATX, AMD A75, 4x DDR3, 3x PCI-E 16x, RAID, VGA, DVI, HDMI, S-FM1
Pamięć DDR3 KINGSTON – 8 GB / 1600 (2x 4 GB), CL9, HyperX T1
Wszystko zasilane przez zasilacz BEQUIET PurePower L7 – 350 W, PFC, 20 dB
i do tego Ninja Scythe 3 – aktualnie podkręcone o 10%, temperatura przy minimalnym ustawieniu chłodzenia i wszystkich rdzeniach oraz GPU obciążonych na 100% wynosi 44 stopnie na rdzeniach CPU i 43 stopnie na rdzeniu GPU
Już dziś mi się nie chce, ale na jutro planowane są dalsze testy ile to wyciągnie

PS Napięcia nie zmienione, póki co stabilnie działa Jutro test ile pójdzie, a później zmniejszanie napięć

Debet…

Pierwszy raz w życiu dobiłem do maxa debetu… Wg wyliczeń rok (lekko) zajmie mi go spłacenie. A i to dopiero od października się zacznie – wrześniowa wypłata już jest rozplanowana cała.

A wszystko dlatego że za lipiec była połowa (za dwa tygodnie), co oznaczało, że starczyło na mieszkanie + opłaty.

Oby było lepiej…

Na „nowym” mieszkanku

Piątek… od niedzieli mieszkam już nie u znajomych, a w wynajętym mieszkanku.

Mieszkanie

A raczej kawalerka – całe 28m2 – czyli bez szaleństw, ale dla faceta z dwoma kotami wystarcza.

Mam pokój, muszę przyznać całkiem duży – sam zajmuje ze 20m2. W pokoju są dwa wąskie, pionowe okna, jedno duże okno oraz drzwi balkonowe wychodzące na parapet :P

Dodatkowo biurko pod komputer z fotelem, na którym stał już mały TV, a ja dołożyłem monitor i XBoxa.

Poza tym stolik, dwa fotele i składana kanapa. A na jednej ścianie meblościanka, więc nie ma problemu z miejscem na ciuchy, graty itp.

Z pokoju przechodzi się do korytarza, który jest jednocześnie przedpokojem, kuchnią i korytarzem prowadzącym do łazienki. W zabudowie kryjącej rury z gazem znalazło się miejsce na odkurzacz :)

Kuchnia

W kuchni lodówka (mała, pasuje do mieszkania :P), kuchenka gazowa na dwa palniki, zlew, szafki na głupotki, garnki, różne pierdoły. Pod zlewem miejsce na wiaderko, zmiotkę itp. Nad kuchenką okap i wyciąg :) Więc jest redundancja :P

Łazienka

A to już zupełnie inna para kaloszy – nowa, zgrabna pralka ładowana od góry, tronik, wanna, płytki na podłodze – milusio. W łazience też wyciąg, dodatkowo w szafeczce z lustrem lampka ułatwiająca golenie – świeci idealnie na pysia, więc w lustrze widać jak się ogoliło :)

Na razie tyle – niedługo będzie aktualizacja – jak zrobię foty :)

Klucze do mieszkania

Wczoraj wieczorem dostałem w swoje łapki

Klucze do mieszkania.

Czyli mam gdzie mieszkać, w końcu będę przestanę zawracać gitarę znajomym. Niby nie mieszkam z nimi długo, ale mimo wszystko, wydaje mi się, że nie będą płakać gdy „odzyskają” swoje mieszkanie tylko dla siebie. Więc w piątek wyprowadzka od znajomych.

Mnie za to w weekend czeka wycieczka do domu, gdzie będę musiał zrobić przesiew ciuchów. Znając życie połowa wyląduje w worku na śmieci. Ale coś się powinno jeszcze wygrzebać z szafy, co będzie nadawało się do założenia :P

Poza tym przywiozę sobie też telefon (będzie robił za modem dla play online), xboxa i różne swoje pierdółki.

No i oczywiście

Koty

Na szczęście z kotami nie ma problemu – zapytałem o nie już w czasie szukania mieszkania. Więc w niedzielę powinny zobaczyć jak wygląda Wrocław :)

Ryba na parze z ryżem

Ryba na parze z ryżem

Co nam będzie potrzebne do przygotowania zdrowego, wegetariańskiego obiadu? No cóż:

– ryba (filet, może być nawet mrożony)

– ryż

– kostka rosołowa (najlepiej warzywna)

– warzywa pokrojone w słupki (najwygodniejsze są gotowe mieszanki typu „włoszczyzna mrożona”)

– olej, przyprawy, woda Czytaj dalej Ryba na parze z ryżem