Powrót strony do życia

No i stało się…
Ostatni wpis na blogu był w marcu 2012. Potem straciłem domenę, potem straciłem backup plików. Potem już zapomniałem nawet o lisiatko.pl
A kilka dni temu domena wróciła do puli i znów ją mam. Odnalazłem też backup bazy, część fotek, niestety nie wszystkie. I znalazłem nawet starego WP z pluginami którego kiedyś używałem.
Więc chwile to trwało, ale mogę na nowo pisać na lisiatko.pl :)