Jak działa VPN – pytanie z telegrama.

Moja dzisiejsza odpowiedź na pytanie z telegrama – może komuś się przyda takie podsumowanie informacji o VPN :D

Samemu ustawiony VPN szyfruje dane, ale do jakich serwerów się łączę itp i tak idzie do ISP?

    • Obojętnie jak ustawiony VPN czy to własny czy kupiony powinien szyfrować dane. Jak samemu stawiasz to wiesz jak to było skonfigurowane i wiesz kto ma klucz deszyfrujący – w przypadku wykupionego VPN nie do końca.
    • Co do ISP – no gdzieś musisz wyjść z tego VPN, więc na punkcie terminowania, gdy ruch z VPN zaczyna wychodzić w świat “normalnym” łączem tak – ten czy inny ISP widzi co wychodzi od Ciebie nieszyfrowanego + zapytania DNS.

Read more Jak działa VPN – pytanie z telegrama.

Samochód – luksus czy narzędzie 

Czym jest samochód w dzisiejszych czasach?

Kiedyś był oznaką powodzenia, dobrem luksusowym. Ale dziś? Dla mnie samochód jest narzędziem które ma umożliwić albo ułatwić przemieszczanie się z jednego miejsca w drugie.

A czy samochód jest lepszy niż komunikacja miejska? Dla mnie niestety tak. Niestety, bo wolałbym by było inaczej, ale mieszkam w dużym mieście i dojazd do pracy autobusami zajmuje mi półtorej godziny w jedna stronę licząc z przesiadką, czasami dwie jeśli są korki. Samochodem pokonuje trasę praca-dom w pół godziny, bo jadę obwodnica i omijam wszystkie korki i nie muszę czekać na przesiadkę.

Read more Samochód – luksus czy narzędzie 

Pierwszy dzień w nowym mieście

Wrocław

Dziś mój pierwszy dzień w nowym mieście. Zakupy zrobione (na szczęście tesco niedaleko i nie ma problemu z trafieniem). Obdzwonione kilka ogłoszeń o wynajmie mieszkania – niestety, wszędzie pytanie “czy to że jestem posiadaczem kota nie jest problemem” okazywało się za trudne dla pośredników. Mają się dowiedzieć co na to właściciele mieszkań.

Czekanie

Teraz pozostaje mi czekanie. Czekanie na przelew z poprzedniej pracy – bo muszę mieć choćby na kaucję czy pierwszy czynsz, czekanie na rozpoczęcie nowej pracy – bo chcę się dowiedzieć jak to będzie wyglądać.

Tylko takie czekanie, kiedy ma się czas i zero zajęcia… też nie jest proste. Człowiek ma za dużo czasu na myślenie…

Koniec pracy

Koniec pracy

No i stało się. Wczoraj oficjalnie zakończyłem pracę u mojego dotychczasowego pracodawcy.

Żeby było śmieszniej, w związku z sezonem urlopowym, jeszcze dziś u niego pracuję, ale już mam umowę-zlecenie na jeden dzień :)

Co dalej?

Dalej czeka mnie wyjazd do Wrocławia – to już jutro. Na razie zatrzymam się u znajomych, pracę zaczynam dopiero w piątek, ale te trzy dni wolnego chcę poświęcić na dzwonienie i szukanie mieszkania do wynajęcia.

Duże zmiany

Przerwa

Półtora miesiąca bez notki. Dużo, fakt. Ale znów wracam do pisania. A co się stało? Oj wiele.

Zmiany

Po pierwsze – złożyłem wypowiedzenie w obecnej pracy.

Po drugie – przeprowadzam się do Wrocławia.

Po trzecie – czeka tam na mnie nowa praca. Już nie jako sieciowiec, tylko, przynajmniej na razie, młodszy specjalista ds. informatyki, ale cóż. Nie można liczyć na to że będzie się całe życie robić tylko jedną rzecz.

Rozwój

A co w nowej pracy? No cóż, większe szanse na rozwój zawodowy (wiadomo, finansowy, ale też możliwości nauczenia się wielu nowych rzeczy). Dodatkowo mieszkanie w mieście o większych możliwościach niż moja obecna wieś – przynajmniej jeśli chodzi o IT.