Pracowity tydzień

Niedziela

Tak, to nie pomyłka – dla mnie ten tydzień zaczął się w niedzielę wieczór. Padło połączenie do jednego bloku, i chcąc nie chcąc (był mój dyżur) musiałem pojechać i sprawdzić co się stało.

Połączenie to realizowane jest na modemach V101 VDSL2 100Mbps. Modem v101 vdsl2

Modemy te wykorzystują technologię VDSL2, która zapewnia transmisję danych z prędkością do 100Mbps/75Mbps poprzez 1 parową linię dzierżawioną. Maksymalny zasięg modemu wynosi ok 2000m, a co najlepsze, każdy modem może być ustawiony w tryb klienta lub tryb centrali, więc wystarczy mieć jeden na zapas.

Jadąc na miejsce miałem nadzieję, że padł zasilacz, albo modem się zwiesił. Niestety, okazało się (po dwóch godzinach biegania i testowania), że padł modem. Niby nie problem, ale nie mieliśmy żadnego na podmianę.

Koniec końców, trzeba było informować dzwoniących klientów, że awaria zostanie usunięta w poniedziałek.

Read more Pracowity tydzień

Wypłaty

Przeciętne wynagrodzenie brutto w czerwcu wyniosło 3403,65 zł, co oznacza, że rok do roku wzrosło o 3,5 proc., a miesiąc do miesiąca wzrosło o 1,7 proc. – podał w piątek Główny Urząd Statystyczny.

Tak mnie zastanawia, jak to jest liczone?

Nigdy nie miałem takich pieniędzy, co więcej, w aktualnej pracy mam trochę ponad 2000 brutto i jest to najwyższa wypłata jaką kiedykolwiek otrzymywałem.

Mimo skończonych studiów, 8 lat doświadczenia zdobytego w stowarzyszeniu, w którym udzielałem się  w czasie nauki w technikum i podczas studiowania, mimo tego że zaraz po studiach miałem 8 lat praktyki w budowie, zarządzaniu i administrowaniu siecią miałem problemy ze znalezieniem pracy w mojej wsi.

Teraz mam

etat

I co najśmieszniejsze, mimo że kiedy się policzy że na godzinę zarabiam 6,50, czyli mniej niż hostessa na promocji, są ludzie którzy mi zazdroszczą.

Zazdroszczą?

Tak. Bo sami mają pracę na 1/4 etatu na umowie (i dostają 1/4 minimalnego wynagrodzenia) + prowizję od tego co sprzedadzą/podpiszą umowy.

Mieszkam w mieście, które po reformie administracyjnej utraciło status miasta wojewódzkiego. Liczy ono ponad ćwierć miliona stałych mieszkańców. A co najśmieszniejsze najlepiej zarabiającą grupą są pracownicy budowlani.

Czy to o to chodziło? Czy to po kończyłem

studia

by teraz dowiedzieć się że najlepszą inwestycją w siebie było pójść do zawodówki? Gdzie tu sens?

I jak są liczone te średnie pensje?

Już nie wspomnę o tym co myślę kiedy słyszę że nie ma kryzysu, że jesteśmy bogatym krajem. Niech politycy zaczną żyć za minimalną pensję (ale nie tylko się za nią żywić, jak to kiedyś był eksperyment robiony, ale też opłacać mieszkania i utrzymać rodzinę). Ja się nie dziwię że młodzi uciekają z tego kraju.

Sam myślę o tym samym…