Pracowity tydzień cd.

Środa

W środę zdążyliśmy założyć nowy most na nanobridge M5, zastępując nim stare połączenie które szło przez dwie bazy pośrednie połączeniem bezpośrednim. Zajęło nam to trochę czasu, ale daliśmy radę.

Dodatkowo pręt został pocięty na odcinki o długości 20cm, sprawdziliśmy też czy nakrętki łatwo wchodzą i czy podkładki pasują.

Dodatkowo w miejscu, skąd będzie puszczany sygnał założyliśmy nanostation m5 loco, jako ułatwienie z wizowaniem anteny (ma na tyle szeroką wiązkę że łatwo w nie trafić).

Read more Pracowity tydzień cd.

Pracowity tydzień

Niedziela

Tak, to nie pomyłka – dla mnie ten tydzień zaczął się w niedzielę wieczór. Padło połączenie do jednego bloku, i chcąc nie chcąc (był mój dyżur) musiałem pojechać i sprawdzić co się stało.

Połączenie to realizowane jest na modemach V101 VDSL2 100Mbps. Modem v101 vdsl2

Modemy te wykorzystują technologię VDSL2, która zapewnia transmisję danych z prędkością do 100Mbps/75Mbps poprzez 1 parową linię dzierżawioną. Maksymalny zasięg modemu wynosi ok 2000m, a co najlepsze, każdy modem może być ustawiony w tryb klienta lub tryb centrali, więc wystarczy mieć jeden na zapas.

Jadąc na miejsce miałem nadzieję, że padł zasilacz, albo modem się zwiesił. Niestety, okazało się (po dwóch godzinach biegania i testowania), że padł modem. Niby nie problem, ale nie mieliśmy żadnego na podmianę.

Koniec końców, trzeba było informować dzwoniących klientów, że awaria zostanie usunięta w poniedziałek.

Read more Pracowity tydzień

Dokształcanie

Administrator jak lekarz – ciągle musi się uczyć nowych rzeczy, inaczej po jakimś czasie wypada z obiegu.

W związku z tym dzisiejszy dzień prawie w całości spędziłem na IT Academic Day 2010. Teoretycznie jest to dla studentów, ale nikt nie powiedział że nie może przyjść ktoś spoza uczelni, więc się poczułem zaproszony :)

Co było ciekawego? No to po kolei:

Życie w chmurze – czy warto przyjrzeć się Windows Azure

Windows Azure to nowa platforma do uruchamiania rozwiązań informatycznych działających w chmurze (ang. Cloud Computing). Architekt projektujący rozwiązanie dysponuje zwirtualizowanym środowiskiem oferującym praktycznie nieograniczone możliwości skalowania, olbrzymią wydajność i gigantyczny pojemnik do przechowywania danych.
Fizycznym utrzymaniem platformy zajmuje się organizacja Microsoft Global Foundation Services, część Microsoft odpowiedzialna za utrzymywanie centrów danych.
W przypadku zastosowania Windows Azure opłaty są proporcjonalne do stopnia wykorzystania platformy (tzw. model pay as you go), czyli zużytej przestrzeni dyskowej, mocy obliczeniowej i pasma (transfer danych do i z chmury). Taki system opłat zapewnia bardzo dużą elastyczność i nie wymaga inwestowania we własną serwerownię (sprzęt, licencje, obsługę itp.). Na przykład sklep internetowy, planując promocje, może na chwilę (nawet na moment rzędu pojedynczych minut czy godzin) zwiększyć używane zasoby, a po okresie intensywnego ruchu oddać je (i opłaty będą niższe)1

Prelekcja prowadzona bardzo ciekawie, muszę przyznać że prowadzący potrafił zainteresować słuchaczy. Dodatkowo prezentacja była uzupełniona programem wrzucanym do chmury w trakcie prelekcji – można było zobaczyć jak jest ona do chmury uploadowana, jak następuje synchronizacja, i na koniec, jak program działa. Read more Dokształcanie

Czego oczekujemy od naszej pracy

Przeczytałem dziś wpis http://sasni.eu/archives/232-Zwalniam_sie_z_pracy_-_szkoda_ze_tak_pozno.html i tak mnie naszło na wspominki.

Praca w urzędzie

Były takie czasy że pracowałem w urzędzie samorządowym. Straszny okres w moim życiu. Nie dość że godziny pracy tragiczne (od wtorku do piątku 12-20 i sobota 10-18), to za minimum socjalne, a dojazd komunikacją (pod)miejską zajmował godzinę z lekkim hakiem w jedną stronę.

To wszystko byłoby do przeżycia, miałem wtedy taki okres że każdy grosz był dla mnie ważny. Najgorsze było podejście. O głupie długopisy walczyłem prawie dwa miesiące – trzeba było zgłosić potrzebę osobie której podlegałem, ta dopisywała to do listy potrzeb. Następnie ta lista szła wyżej, gdzie była dokładana do list z innych działów. Potem całość szła wyżej i jeszcze wyżej, a kiedy już (po konsultacjach z finansami) nadchodziła zgoda, to musiała ona przejść drogę powrotną. Potem całe zamówienie było kupowane i odgórnie rozdzielane wg list w dół. Tragedia.

Niezawodowy szef

Mimo wszystko gorszy był szef, który pojęcie o tym co firma którą dowodzi robi ma co najwyżej mizerne. Jak wytłumaczyć pryncypałowi że się nie da fizycznie zrobić niektórych rzeczy “na wczoraj”? Skoro on chce?

Szczytem było, że szef, jako głównego administratora, zatrudniał swojego syna. Tu już koniec, kaplica. Bo synkowi zdarzało się “testować pomysł” w sobotę w okolicy południa, nie informując wcześniej nikogo że ma taki zamiar. I nagle sieć stawała, serwer leży, ludzie dzwonią, a ja, mając dyżur nie wiem czy jechać do serwerowni spodziewając się najgorszego czy kupić karabin i rozstrzelać jednego osobnika. Wytrzymałem tam trzy miesiące (z czego ostatni to było wypowiedzenie).

Obecny szef

Teraz się pochwalę. Mam normalnego szefa, który traktuje swoich pracowników jak ludzi. I do takiej pracy człowiek idzie nie załamując się już za drzwiami własnego mieszkania. Do pełni ideału brakuje mi tylko jednego – rozwoju. Może to głupie, ale chciałbym by firma nie tylko dobrze mi płaciła, ale, co dla mnie ważniejsze, dawała mi możliwość rozwoju. Chciałbym być wysyłany na szkolenia, kursy. Chciałbym by ktoś mi zaproponował dofinansowanie (choćby częściowe) szkoleń.

Niestety tego mi brakuje.

Początek miesiąca

Początek miesiąca

Czyli termin którego nie lubię. Związana jest z nim praca typowo biurowa. Wiadomo, kolejne fakturki się naliczyły, czyli kolejny miesiąc długu jeśli ktoś nie zapłacił. Dla mnie oznacza to konieczność dopisania kolejnych ludzi do listy tych którym skrypt sprawi, że zamiast swojej ulubionej strony startowej zobaczą specjalnie przygotowaną stronę przypominającą o smutnym obowiązku uiszczenia płatności.

Wiadomo, tym którzy dłużej nie płacą wyświetla się tylko taka strona, ale rzadko kogo blokujemy całkowicie. W cięższych przypadkach lepszym rozwiązaniem jest “pakiet karny” czyli przydzielenie użyszkodnikowi prędkości porównywalnej ze starym modemem. Nie może powiedzieć że został odcięty od neta, w umowie ma zapis “do …” więc za wolno też nie działa.

Na szczęście już wtorek, więc niedługo się skończy szał wydzwaniania “dlaczego odcięliście mi internet”.

Choć nic nie przebije klienta, który, mając stronę informującą (jednorazowo) o brakującym rachunku, zamiast wcisnąć guzik “przeczytałem” (co usuwa go z listy tych którym ma się to wyświetlić) przez dwa tygodnie włączał przeglądarkę, widział tą stronę, wyłączał przeglądarkę. A po dwóch tygodniach takiej zabawy zadzwonił z pretensjami że ma odcięte łącze ze światem. Głos pana, kiedy zaproponowano mu wciśnięcie guzika był niesamowity :)

Dobra, koniec tego pisania, mnie też zaraz należeć się będzie za obijanie się w pracy

Stop