Snoopy i samoloty

“Snoopy Flying Ace”

Od wczoraj na mojej konsoli gości “Snoopy Flying Ace”. Jest to gra zręcznościowa, bez ograniczeń wiekowych. Stworzona przez studio deweloperskie Smart Bomb, jej dystrybutorem jest oczywiście Microsoft, jako że jest to gra dostępna z poziomu XBox Live Arcade, w cenie 800 punktów M$.

Gra jest o tyle fajna, że już wersja trial (czyli darmowa) pozwala na grę online. Owszem, nie można zmienić awarata czy postaci, ale zabawa jest przednia i tak. Po wydaniu 800M$ points i odblokowaniu pełnej gry mamy możliwość zmieniać pilota, samoloty, bronie a także mamy dostęp do wszystkich trybów gry, a nie tylko dogfight jak w trialu.

Po kilku minutach gry było zastanawianie się czy kupić ją od razu czy dopiero rano, ale po głębszym namyśle stwierdziłem że rano, w przeciwnym wypadku spędziłbym przy tej grze noc :)

Podsumowanie

Gra jest cudowna i jest warta każdego M$ punktu na nią wydanego. Co więcej, mam zamiar dokupić za 400M$ points pack z nowymi trybami gry, modelami samolotów i brońmi oraz za 80M$ points nowe mapki :)

Jakby ktoś był zainteresowany jak to wygląda:

Granie na konsoli

Need for speed Most Wanted

NFS Most Wanted
NFS Most Wanted - okładka
Need for Speed: Most Wanted stanowi kolejną część serii, rozwijanej od połowy lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Po nocnych eskapadach z obu odsłon Need for Speed: Underground przyszedł czas na poruszanie się sportowym samochodem w warunkach zgoła odmiennych.

Need for Speed: Most Wanted stanowi kolejną część serii, rozwijanej od połowy lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Po nocnych eskapadach z obu odsłon Need for Speed: Underground przyszedł czas na poruszanie się sportowym samochodem w warunkach zgoła odmiennych. Nadal jednak zabawa toczy się w jednej metropolii o całkiem sporej powierzchni i dużym zróżnicowaniu w materii zabudowy (dzielnice mieszkaniowe, strefy przemysłowe etc.).

Rozgrywka stawia przed nami zadanie zyskania miana najlepszego ulicznego kierowcy w ramach tzw. Czarnej Listy, mającego na przysłowiowym pieńku z potencjalnymi rywalami, jak również ze stróżami prawa w radiowozach. Zatem nie tylko bierzemy udział w licznych nielegalnych wyścigach w normalnym dziennym ruchu miejskim, ale także nierzadko uciekamy przez zawziętymi policjantami. Warto zauważyć, że w momencie wystąpienia sytuacji o wysokim stopniu niebezpieczeństwa (np. nagłe wyjechanie ciężarówki z drogi podporządkowanej) włącza się chwilowe spowolnienie akcji a la słynny efekt bullet-time z filmowej trylogii The Matrix, dzięki czemu można stosunkowo spokojnie i precyzyjnie wykonać odpowiednie manewry.

Standardowo developerzy zatroszczyli się o uzyskanie należytych licencji, aby w wirtualnej rzeczywistości znalazło się wiele autentycznych samochodów – m.in. BMW M3 i Mazda RX-8. Każdy wóz podatny jest na tuning zewnętrzny i wewnętrzny, a zatem wedle uznania montujemy spoilery, zmieniamy powłokę lakierniczą, ulepszamy układ napędowy, zakładamy profesjonalne komplety ogumienia etc. Dodatkowo czterokołowce ulegają realistycznym uszkodzeniom, więc czołowe spotkanie z betonową ścianą przy nadmiernej prędkości zwyczajnie kończy rozgrywkę.

Twórcy Need for Speed: Most Wanted dołożyli wszelkich starań, aby ich dzieło reprezentowało mistrzowski poziom wizualny. Trójwymiarowe modele pojazdów i wszystkie elementy otoczenia wykonano z wyjątkową dbałością o drobne szczegóły, celem zadowolenia nawet największych graficznych purystów. Ponadto zaimplementowano dynamiczną ścieżkę dźwiękową, jak również prawdziwą gratkę dla entuzjastów zabawy wieloosobowej w postaci trybu online.

Granie na konsoli – kiedyś coś dla mnie niewyobrażalnego, pad był o wiele mniej przyjazny niż klawiatura i myszka. Dziś? Wręcz niewyobrażalne jest dla mnie nieposiadanie mojej “czarnej skrzynki”. Dlaczego? Z kilku prostych powodów.

Na konsoli nie muszę się martwić czy gra mi “pójdzie”, czy mój sprzęt nie będzie za słaby. Nie, tu po prostu wkładam płytę do napędu (za pierwszym razem instaluję grę na dysku konsoli, żeby oszczędzać płytę) i gram. Nie ma zacięć, nie ma problemu za słabej grafiki, procesora czy za małej ilości pamięci.

A przyjemność z gry? Żadna klawiatura nie da tej radości, kiedy pad wibruje ci w rękach, gdy czujesz że zjechałeś właśnie z asfaltu, lub odpaliłeś nitro. Nie… konsola to jest to, jedyne na co mógłbym zamienić x360? Na nowszego :)

Albo dokupić sobie jeszcze PS3. Tylko na to brak mi kasy.

Konfiguracja routera

Dziś o bardzo trudnym do skonfigurowania urządzeniu sieciowym jakim jest

Router

Router to w wielkim skrócie maszynka do rozdzielania jednego łącza internetowego na kilka komputerów.

Definicja wg wikipedii to

Router (po polsku – ruter, trasownik) – urządzenie sieciowe pracujące w trzeciej warstwie modelu OSI. Służy do łączenia różnych sieci komputerowych (różnych w sensie informatycznym, czyli np. o różnych klasach, maskach itd.), pełni więc rolę węzła komunikacyjnego. Na podstawie informacji zawartych w pakietach TCP/IP jest w stanie przekazać pakiety z dołączonej do siebie sieci źródłowej do docelowej, rozróżniając ją spośród wielu dołączonych do siebie sieci. Proces kierowania ruchem nosi nazwę trasowania, routingu lub rutowania.

Może to robić kablowo, jak i bezprzewodowo, w zależności od modelu.

Po zakupie routera to co nas czeka to

Konfiguracja

No i tu zaczyna się zabawa. Co prawda 99% osób poradziłoby sobie z tym gdyby potrafili przeczytać instrukcję, ale…

Żyjemy w takim świecie, że czytanie manuala jest czymś nieznanym.

No i tu pojawiam się ja. Wysyłany do klienta który zażyczy sobie usługi konfiguracji routera.

I odpowiadający na pytanie

czemu tak drogo za trzy minuty pracy?

Skoro sami nie potrafią tego zrobić (choć jest to proste jak budowa cepa), to czemu się dziwią?

Coś jest warte tyle, za ile ktoś chce to sprzedać a inny chce zapłacić. Proste prawa rynku. Skoro nie potrafią tego zrobić, wiedzą na początku jaka jest cena, a dopiero gdy się okazuje że jest to tak proste, że robię to w trzy minuty, wtedy dopiero przestaje im się cena podobać.

Czy jeśli nad tą samą rzeczą spędziłbym pół godziny zamiast trzech minut to moja praca byłaby więcej warta?