Chory… ale na dyżurze

No i stało się.

Obudziłem się wczoraj i czułem się jak swój cień. Pomiar temperatury pokazał 38,6°C

Nic, rano aspirynka, koło obiadu druga i w łóżeczku. I tak się udało do 18:30.

Niestety, od paru godzin leżał jeden blok, ale nikt nie dzwonił więc miałem nadzieję że to może problem z prądem. Niestety, po 18 zaczęły się telefony i trzeba było się zebrać. No więc opatulony jak na zimę wychodzę do auta i w drogę.

Na miejscu podpinam się do skrzynki na klatce – faktycznie, nie ma neta. No to w windę, jazda na dziesiąte pietro i do wejścia na nadbudówkę (gdzie znajduje się między innymi szyb windy).

Kraty

Jedne kraty strzegą wejścia na schody. Po ich sforsowaniu czekają nas drugie kraty. Ale to nic, najlepsze jest to co za nimi.

A za kratami widać skrzynkę kablówki z wychodzącymi z niej kablami (całkiem “fachowo” zresztą zrobionymi) oraz, co najlepsze, leżącego sobie w rogu, luzem, niczym niezabezpieczonego, osbridge’a.

To że tak leży jestem w stanie przeżyć. W końcu po to są kraty. Ale to jak fachowo wyglądają te luźne kable… no cóż. Już tak to zastałem i nie będę ruszać.

Ale ja bym się pod czymś takim nie podpisał. Read more Chory… ale na dyżurze

Szewc bez butów chodzi czyli weekend bez internetu

No i stało się. Cały weekend bez dostępu do sieci. Mój dostawca internetu (a jednocześnie dawny pracodawca) ma problem, bo baza straciła zasilanie. Największym problemem jest że baza zasilana była z pomieszczenia które należy do dawnego klienta firmy A, która została później wykupiona przez mojego dostawcę. Tyle że klientem mojego dostawcy nie są, podczas wykupu zrezygnowali z usług i znaleźli sobie inną firmę. O prądzie wszyscy zapomnieli i działało sobie to spokojnie do piątku.
No, ale skoro działało to kiedyś musiało przestać :) I w piątek nadszedł sądny dzień. Wcale się chłopakom (adminom pracującym u mojego dostawcy) nie dziwię że nic z tym nie zrobili. Mieli zapukać do drzwi firmy, która nie jest i nigdy nie była ich klientem, przedstawić się i powiedzieć  że mają problem z zasilaniem urządzenia, które jest podpięte w tej firmie i za co nikt nie płaci? ROTFL

Ale podobno dziś mają dociągnąć tam zasilanie :D Więc może będę miał neta.

Sobota i dyżur

Pięknie zaczęty weekend.

Jako że mamy sezon urlopowy mam drugi tydzień pod rząd

Dyżur

I co? I o 7.30 zaczęły przychodzić sms z alarmami co nie działa. O 9 stwierdziłem że trzeba jednak jechać, bo samo się nie naprawi.

Okazało się że poszła się kochać listwa prądowa (a przy okazji spaliła zasilacz), ale zanim do tego doszedłem zdążyłem zmienić zasilacz, poe*, nawet przeciągnąć nową skrętkę (na szczęście 2m przez otwór w ścianie to nie problem).

Do czego zasilacz? Do stacji bazowej czyli

Osbridge 5G

Osbridge 5G
Osbridge 5G

Co to jest? W skrócie to Jednostka bazowa przeznaczona do tworzenia szkieletu sieci bezprzewodowej w paśmie 5 GHz.

Doskonale sprawdza się również jako stacja bazowa dla zwykłych urządzeń pracujących w standardzie 802.11a. Obsługuje protokół WPM (Wireless Polling MAC).

Urządzenie posiada dwa niezależne interfejsy radiowe, dwa gniazda antenowe typu N, umożliwiające podłączenie dowolnych anten oraz adapter PoE (w komplecie). Obudowa jest przystosowana do montażu zewnętrznego.

W praktyce to puszka w której mieści się płyta główna z procem Intel XScale IXP425 533MHz i 64MB RAM, 4MB Flash, dwoma gniazdami RJ-45 i dwoma mini-PCI w których siedzą karty radiowe Atheros AR5006X. Zasilanie po poe, zasilacz 48V, do dwóch gniazd podłączamy dwie zewnętrzne anteny (najlepiej sektory lub panele), ponieważ jest to stacja przeznaczona do pracy punkt-wielopunkt.

W każdym razie, kiedy to pudełko nie działało leżało 10 radyjek podłączonych do niego (a za radyjkami blok lub kilka bloków). Udało mi się w końcu (przypadkiem) je włączyć, ale siadła druga baza (znaczy podpiąłem ją do tej padniętej listwy). Dopiero po tym zorientowałem się co i jak i zacząłem kombinować co z tym fantem zrobić. Póki co jest prowizorka która działa, ale pasowałoby ją kiedyś poprawić.

Oczywiście jak zwykle w takich przypadkach, po podniesieniu się baz okazało się że nie wszystkie stacje klienckie się do nich podłączyły, więc musiałem jeszcze pojeździć i popodnosić je na miejscu. Skończyło się tym że w domu byłem o 13.30.

Nie ma jak miły początek weekendu.

* POE – Power over Ethernet – technologia przesyłu energii z pomocą skrętki do przenośnych urządzeń peryferyjnych będących elementami sieci Ethernet: urządzeń komunikacji VoIP, adapterów sieci bezprzewodowej i punktów dostępu, kamer internetowych etc. Sposób działania technologii został opracowany wraz z nadejściem standardu IEEE 802.3af i jego opis zawarty został w tejże dokumentacji. Za pomocą standardowej skrętki kat. 3 (lub wyższej) jest dostarczane zasilanie do różnych urządzeń sieciowych. Pod napięciem są dwie najczęściej nieużywane pary skrętki (3. niebieska i 4. brązowa). Z założenia zasilanie to miało mieć napięcie 48 V (w standardzie jest od 25 do 60 V) i maksymalny prąd do 400 mA, lecz różni się to w zależności od implementacji.